Przejdź do treści
SzukajLekarza

Operacja przegrody nosowej na NFZ: ile się czeka i gdzie

Na operację przegrody nosowej na NFZ czeka się w medianie 231 dni, ale w małopolskim to 666 dni, a w lubelskim 85, czyli prawie osiem razy krócej. Zmierzyliśmy 193 placówki w całym kraju.

Dopasowanie AI

Napisz zwykłymi słowami. Wskażemy specjalistę i lekarzy z rejestru.

Bez rejestracji. Zostały 3 z 3 darmowych dopasowań.

To nie jest porada medyczna. Nie stawiamy diagnozy i nie proponujemy leczenia. Kierujemy tylko do właściwej specjalizacji. W nagłym przypadku dzwoń pod 112 lub 999.

Na operację przegrody nosowej na NFZ czeka się w medianie 231 dni, czyli około siedmiu i pół miesiąca. Ta krajowa liczba mówi jednak mniej, niż się wydaje: w małopolskim mediana wynosi 666 dni, a w lubelskim 85. Różnica jest prawie ośmiokrotna i nie zależy od tego, jak bardzo zatkany masz nos, tylko od tego, na którą listę wpiszesz się ze skierowaniem. Zmierzyliśmy wszystkie 193 placówki, które sprawozdały ten zabieg do NFZ.

Ostatnia aktualizacja: sierpień 2026

Ile się czeka na septoplastykę na NFZ?

Pobraliśmy 22 sierpnia 2026 roku wszystkie listy oczekujących na świadczenie ZABIEGI NA PRZEGRODZIE NOSOWEJ z publicznego API Narodowego Funduszu Zdrowia, dla przypadków stabilnych, we wszystkich szesnastu województwach. Wynik: 193 placówki w 124 miastach, 186 z podanym czasem oczekiwania, łącznie 43 657 osób na listach. Mediana wynosi 231 dni. Dziewięć na dziesięć placówek mieści się poniżej 706 dni, a najdłuższy pojedynczy odczyt to 1 839 dni.

Podajemy medianę, nie średnią, i robimy to celowo. Średnia dla tego samego zbioru wynosi 308 dni, bo sześćdziesiąt placówek raportuje terminy powyżej roku i zawyżają one każdą średnią o jedną trzecią. Mediana mówi to, czego pacjent naprawdę potrzebuje: połowa placówek ma termin krótszy niż 231 dni, połowa dłuższy.

Jedna liczba z tego pomiaru jest ważniejsza od pozostałych. 111 ze 186 placówek, czyli 60 procent, podaje termin dłuższy niż 180 dni. Pół roku to w tej ustawie granica, po przekroczeniu której zmieniają się reguły prowadzenia listy, i wracamy do tego w dalszej części tekstu, bo dotyczy większości osób zapisujących się na ten zabieg.

Operacja przegrody nosowej na NFZ: terminy według województw

Kolumna z liczbą placówek jest tu równie ważna jak mediana. Tam, gdzie zabieg sprawozdało pięć albo sześć placówek, mediana opisuje kilka szpitali, a nie województwo, i nie należy jej czytać jak prognozy dla siebie.

WojewództwoMediana (dni)PlacówekMiastOsób na listach
świętokrzyskie364621
lubelskie851262 109
podlaskie155731 027
zachodniopomorskie164641 635
kujawsko-pomorskie1841441 230
łódzkie19415122 182
wielkopolskie21220133 368
śląskie23023124 400
lubuskie23854683
mazowieckie253312210 078
podkarpackie257761 735
warmińsko-mazurskie294741 423
dolnośląskie34718135 501
pomorskie378752 099
opolskie452651 228
małopolskie666974 338

Świętokrzyskie z medianą 3 dni jest w tej tabeli pozorną sensacją i tak trzeba je czytać. Zabieg sprawozdało tam sześć placówek, z czego dwie podały zero dni, a jedna 328 dni przy 585 osobach na liście. To rozkład, w którym mediana przestaje cokolwiek opisywać. Uczciwe porównanie robi się na województwach z większą próbą: małopolskie 666 dni przy dziewięciu placówkach kontra lubelskie 85 dni przy dwunastu. To wciąż różnica prawie ośmiokrotna i ona jest prawdziwa.

Mazowieckie z 31 placówkami i medianą 253 dni pokazuje coś, co przeczy intuicji. Więcej szpitali w województwie nie skraca kolejki. Na listach w mazowieckiem stoi 10 078 osób, czyli prawie jedna czwarta wszystkich oczekujących w kraju, więc większa liczba ośrodków rozkłada ten sam popyt na więcej drzwi, ale go nie zmniejsza.

To są trzy kolejki, a nie jedna

Najczęstszy błąd w planowaniu tego zabiegu polega na tym, że pacjent liczy jeden termin, a systemowo przechodzi przez trzy niezależne listy. NFZ prowadzi je osobno i publikuje osobno. Zmierzyliśmy wszystkie trzy tego samego dnia.

EtapŚwiadczenie w wykazie NFZMedianaPlacówek
1. Konsultacja u laryngologaŚWIADCZENIA Z ZAKRESU OTOLARYNGOLOGII29 dni894 poradnie
2. Przyjęcie na oddziałODDZIAŁ OTORYNOLARYNGOLOGICZNY144 dni140 oddziałów
3. Sam zabieg na przegrodzieZABIEGI NA PRZEGRODZIE NOSOWEJ231 dni193 placówki

Pierwszy próg jest zaskakująco niski. Do poradni laryngologicznej mediana to 29 dni w 187 miastach, więc samo dostanie się do specjalisty rzadko jest wąskim gardłem. Prawdziwy koszt czasowy siedzi dalej: między konsultacją a zabiegiem stoi kolejka, która jest osiem razy dłuższa niż wizyta, na którą większość ludzi się nastawia.

Warto też zestawić wiersz drugi z trzecim. Przyjęcie na oddział laryngologiczny to mediana 144 dni, a sam zabieg na przegrodzie 231 dni, czyli o sześćdziesiąt procent dłużej. Ta sama specjalność, często ten sam szpital, a dwa różne terminy, bo oddział prowadzi jedną listę dla wszystkich przyjęć, a dla konkretnych zabiegów planowych zakłada listy osobne. Podobny rozjazd zmierzyliśmy przy endoprotezie biodra, gdzie oddział to 83 dni, a sama operacja 214.

Kto wystawia skierowanie na operację przegrody nosowej?

Skierowanie do szpitala na sam zabieg może wystawić każdy lekarz. Mówi o tym art. 58 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. 2025 poz. 1461): pacjent ma prawo do leczenia szpitalnego na podstawie skierowania lekarza, lekarza dentysty lub felczera, bez warunku, żeby ten lekarz miał umowę z NFZ.

Inaczej wygląda droga do samej poradni laryngologicznej. Art. 57 ust. 1 wymaga skierowania od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, czyli lekarza pracującego w placówce z kontraktem. Laryngologa nie ma na liście zwolnień ze skierowania z art. 57 ust. 2, na której stoją między innymi ginekolog, dentysta, onkolog i psychiatra. Sprawdziliśmy to w tekście aktu.

W praktyce oznacza to asymetrię, która zaskakuje pacjentów. Prywatna wizyta u laryngologa może zakończyć się skierowaniem do szpitala na septoplastykę i to skierowanie jest ważne na NFZ. Ten sam prywatny lekarz nie skieruje Cię natomiast na NFZ do poradni laryngologicznej na kontrolę przed zabiegiem ani po nim. Jeśli chcesz przejść całą ścieżkę w ramach NFZ, punktem wyjścia zostaje lekarz rodzinny.

Art. 58 stawia jeszcze jeden warunek, który łatwo przeoczyć, a który tłumaczy sporo odmów: prawo do leczenia szpitalnego przysługuje, jeżeli cel leczenia nie może być osiągnięty przez leczenie ambulatoryjne. Skierowanie nie jest więc gwarancją operacji. O zakwalifikowaniu decyduje laryngolog w szpitalu, oceniając, czy skrzywienie faktycznie upośledza drożność nosa na tyle, że nie da się tego prowadzić zachowawczo.

Operacja przegrody nosowej na NFZ: gdzie najlepiej się zapisać

Na jedno świadczenie można wpisać się tylko na jedną listę oczekujących u jednego świadczeniodawcy. To nie jest zwyczaj ani polityka szpitala, tylko art. 20 ust. 10 ustawy. Nie da się legalnie zapisać w pięciu szpitalach i czekać na to, który zadzwoni pierwszy.

Przy ośmiokrotnym rozrzucie median ta jedna decyzja waży więcej niż wszystko inne, co pacjent może zrobić w tej sprawie. Wybór listy to w praktyce wybór między dziewięcioma a trzydziestoma miesiącami życia z zatkanym nosem. Warto poświęcić na niego godzinę, a nie zapisywać się w najbliższym szpitalu odruchowo.

Trzy rzeczy, które realnie zmieniają wynik tej decyzji. Po pierwsze, ustawa nie rejonizuje list oczekujących, więc możesz zapisać się w szpitalu w innym województwie, jeżeli jego termin jest istotnie krótszy. Po drugie, warto pytać o termin w konkretnej placówce, a nie o średnią, bo w tym samym mieście trafiają się ośrodki różniące się o kilkaset dni. Po trzecie, przy wpisie masz prawo poznać kryterium medyczne, według którego wyznaczono Ci termin, i zażądać uzasadnienia jego wyboru, co daje art. 20 ust. 2 pkt 2. Na żądanie szpital wyda też zaświadczenie o wpisie na listę, o kategorii medycznej i o terminie (art. 20 ust. 2 pkt 6).

Aktualne terminy do poradni w konkretnych miastach prowadzimy na stronach laryngologów, a zestawienie kolejek NFZ w podziale na specjalizacje i rodzaje oddziałów zebraliśmy na stronie o kolejkach NFZ.

Co się dzieje, gdy termin przekracza pół roku

Skoro 60 procent placówek podaje termin dłuższy niż 180 dni, większość zapisujących się trafia w szczególny reżim, o którym prawie nikt nie mówi przy wpisie na listę.

Jeżeli planowany termin przekracza 6 miesięcy od dnia wpisu, szpital może wskazać go z dokładnością do tygodnia, miesiąca i roku, a nie konkretną datą. Konkretną datę musi wtedy ustalić najpóźniej na 14 dni przed planowanym terminem świadczenia. Wynika to z art. 20 ust. 2 pkt 3 lit. i. W praktyce znaczy to, że wychodząc ze szpitala z terminem na wiosnę przyszłego roku, dostajesz miesiąc, a nie dzień, i o dniu dowiesz się na dwa tygodnie przed.

Druga konsekwencja dotyczy informowania o zmianach. Gdy do planowanego terminu pozostało więcej niż 180 dni, szpital może przekazywać informację o zmianie terminu raz na trzy miesiące (art. 20 ust. 8a). Cisza przez kwartał nie oznacza więc, że o Tobie zapomniano.

Trzecia rzecz działa na Twoją korzyść i warto o niej wiedzieć. Gdy w szpitalu zwolni się termin, placówka może ograniczyć obdzwanianie do osób, którym wyznaczono termin między 7. a 30. dniem od tego wolnego miejsca (art. 20 ust. 9a). Jeżeli więc Twój termin jest odległy o rok, telefon o wcześniejszym miejscu raczej nie przyjdzie. Odwrotnie działa art. 20 ust. 7: jeśli stan zdrowia się pogorszy, masz obowiązek to zgłosić, a szpital, o ile wynika to z kryteriów medycznych, koryguje termin na wcześniejszy.

Czym grozi niedopilnowanie formalności

Dwa przepisy skreślają pacjenta z listy szybciej, niż większość się spodziewa, i oba są łatwe do przeoczenia przy terminie liczonym w latach.

Skierowanie papierowe trzeba dostarczyć do szpitala w ciągu 14 dni roboczych od dnia wpisu na listę, pod rygorem skreślenia (art. 20 ust. 2a pkt 1). Przy e-skierowaniu wystarczy udostępnić klucz albo kod dostępu wraz z numerem PESEL, więc problem znika. Drugi przepis: niezgłoszenie się w wyznaczonym terminie oznacza skreślenie z listy, chyba że uprawdopodobnisz, że przyczyną była siła wyższa (art. 20 ust. 10e). Wniosek o przywrócenie trzeba złożyć niezwłocznie, najpóźniej w ciągu 7 dni od ustania przyczyny (art. 20 ust. 10f).

Jeśli sam rezygnujesz albo szpital kończy umowę z NFZ, skierowanie wraca do Ciebie lub zostaje odblokowane do ponownego użycia (art. 20 ust. 2b), więc nie przepada. Gdy to szpital kończy umowę, masz prawo wpisać się na listę u innego świadczeniodawcy, a nowy szpital ustala kolejność z uwzględnieniem daty zgłoszenia u poprzedniego (art. 20 ust. 10a i 10b). Nie zaczynasz kolejki od zera i za zaświadczenie o dacie zgłoszenia nie wolno pobrać opłaty.

Dlaczego niektóre szpitale podają zero dni

W naszym pomiarze 29 placówek podało zerowy czas oczekiwania. Brzmi to jak zabieg od ręki, ale 15 z tych 29 raportuje jednocześnie niepustą listę oczekujących, a jedna wykazuje zero dni przy 202 osobach zapisanych. Zero w tym wykazie znaczy więc najczęściej tyle, że placówka nie sprawozdała czasu oczekiwania w danym okresie, a nie że przyjmuje natychmiast.

Traktuj zero jako sygnał do telefonu, nie jako termin. Ta sama ostrożność dotyczy odczytów skrajnych z drugiej strony: 1 839 dni w jednym z warszawskich ośrodków to ponad pięć lat i jest to raczej odzwierciedlenie zamkniętej albo bardzo wąsko profilowanej listy niż realna oferta dla nowego pacjenta.

Czy operacja przegrody nosowej jest refundowana przez NFZ?

Tak, jeżeli są wskazania medyczne. Zabiegi na przegrodzie nosowej są odrębnym świadczeniem w wykazie NFZ i to dla nich szpitale prowadzą listy oczekujących, które zmierzyliśmy. Pacjent nie płaci za samą operację ani za pobyt.

Granica przebiega tam, gdzie kończy się drożność nosa, a zaczyna wygląd. Septoplastyka prostuje przegrodę, żeby przywrócić oddychanie, i to jest cel leczniczy. Korekta kształtu nosa wykonywana ze względów estetycznych to inna procedura i nie jest finansowana ze środków publicznych. Jeżeli oba elementy mają być zrobione podczas jednego znieczulenia, część estetyczna pozostaje odpłatna, a szpital powinien to jasno rozdzielić przed zabiegiem.

Warto o tym pamiętać także u dzieci. Przewlekle zatkany nos u dziecka prowadzi do oddychania przez usta, a to z czasem odbija się na zgryzie i na rozwoju mowy, więc laryngolog bywa nie jedynym specjalistą, którego trzeba w tej sprawie odwiedzić. Jeżeli u dziecka pojawiają się przy okazji trudności z wymową, równolegle warto sprawdzić rozwój mowy u logopedy, bo obie sprawy prowadzi się niezależnie i czekanie z jedną na drugą niczego nie ułatwia.

Co zrobić, zanim wpiszesz się na listę

Kolejność działań, która wynika wprost z powyższych liczb i przepisów. Zacznij od skierowania do poradni laryngologicznej od lekarza rodzinnego, bo ten etap trwa medianowo miesiąc i rzadko jest problemem. Na wizycie ustal, czy skrzywienie faktycznie upośledza drożność, bo bez tego art. 58 nie zadziała.

Dopiero mając kwalifikację, porównaj terminy w kilku szpitalach, także poza swoim województwem, i dopiero potem wpisz się na jedną listę. Przy wpisie poproś o kategorię medyczną i o zaświadczenie. Jeżeli termin wypada za ponad pół roku, dopytaj wprost, czy dostajesz datę, czy przedział, i kiedy szpital ustali dzień.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak długo trwa pierwszy etap w Twoim mieście, zestawienia terminów do poradni prowadzimy na stronach laryngologów, a ogólne terminy do specjalistów opisaliśmy w tekście o tym, ile czeka się do specjalisty na NFZ. Ten sam pomiar zrobiliśmy wcześniej dla operacji zaćmy i dla koronarografii. Jeżeli nie masz pewności, czy w Twojej sprawie skierowanie jest w ogóle potrzebne, sprawdź listę specjalizacji, do których idzie się bez skierowania.

144 617 lekarzy z rejestru RPWDL

Znajdź lekarza